Najczęstszy problem w prowadzeniu social media nie brzmi „nie znamy trendów”. Brzmi: „nikt nie wysłał zdjęć”, „oferta zmieniła się wczoraj”, „nie wiadomo, kto ma odpisać” albo „od miesiąca nie mamy materiałów”.
Rytm zamiast presji
Częstotliwość publikacji powinna być możliwa do utrzymania. Dla jednej marki będą to trzy dobre materiały tygodniowo, dla innej kilka publikacji w miesiącu i mocniejsza komunikacja w sezonie. Regularność nie oznacza codziennego wypełniania feedu czymkolwiek.
Stałe formaty ułatwiają pracę
Realizacja tygodnia, pytanie klienta, krótka porada, człowiek z zespołu, kulisy, aktualny termin, wydarzenie czy nowość — stałe serie ograniczają sytuację, w której każdy post zaczyna się od pustej kartki.
Moderacja jest częścią komunikacji
Post nie kończy się po publikacji. Ktoś musi zauważyć wiadomość, komentarz albo pytanie o cenę. Warto z góry ustalić, na co osoba prowadząca profil może odpowiedzieć samodzielnie, a co wymaga informacji z firmy.
Trend jest narzędziem, nie planem
Jeżeli popularny format pasuje do marki, można go wykorzystać. Jeżeli nie pasuje, nic nie trzeba nadrabiać. Długofalowo większą wartość ma własny sposób mówienia i regularnie zbierane materiały niż profil, który co tydzień wygląda jak inna firma.

Social i reklama
Social i reklama