Projekt logo potrafi utknąć na tygodnie, jeżeli brief kończy się na zdaniu „ma być nowocześnie”. Wtedy każda propozycja jest oceniana głównie przez gust, a nie przez to, czy znak rozwiązuje konkretny problem.
Pięć rzeczy do ustalenia przed szkicem
- Nazwa i zapis. Pełna nazwa, skrót, dopisek, nazwa miasta czy wersja bez lokalizacji?
- Odbiorca. Kto zobaczy znak najczęściej i w jakiej sytuacji?
- Charakter. Marka ma być spokojna, techniczna, elegancka, lokalna, rodzinna czy odważna?
- Miejsca użycia. Favicon, social media, szyld, samochód, odzież, plakat, scena, druk?
- Elementy do zachowania. Przy rebrandingu część kolorów, symboli albo sposobu zapisu może mieć już wartość.
Logo musi działać bez makiety
Duży znak na wizualizacji niemal zawsze wygląda lepiej niż mała ikona w telefonie. Dlatego warto sprawdzić wersję prostą, monochromatyczną, małą skalę i sytuacje, w których nie da się użyć efektów, gradientów albo szerokiej kompozycji.
Warianty są częścią projektu
Praktyczny zestaw zwykle potrzebuje wersji podstawowej, uproszczonej lub sygnetu, wersji jasnej i ciemnej oraz plików wektorowych i rastrowych. Liczba wariantów powinna wynikać z realnych zastosowań, a nie z chęci stworzenia jak największej paczki.
Rebranding nie zawsze oznacza wyrzucenie wszystkiego
Jeżeli marka jest już rozpoznawalna, warto najpierw ustalić, co faktycznie przeszkadza. Czasem potrzebna jest nowa identyfikacja. Czasem wystarczy uporządkowanie starego znaku, typografii i zasad użycia.

Marka
Marka